Loading

Mieszkanie
miejskiego nomady

Krystian dużo podróżuje. W różnych krajach Europy ma swoje ulubione lokale, w których odpoczywa i znajduje inspiracje. Moim zadaniem było przemycenie do apartamentu atmosfery Jego ulubionych klubów.

W projektowaniu wnętrz kieruję się zasadą, że najlepsze projekty to takie, które bazują na dobrych doświadczeniach samych mieszkańców. Właśnie dlatego, w tym projekcie podstawą było połączenie elementów surowych – inspirowanych Jego ulubionymi knajpkami – z miękkim, domowym wykończeniem. I tak na przykład zderzają się we wnętrzu betonowy sufit i podłoga czy widoczne instalacje z miękkim wykończeniem salonu – m.in. wełnianą wykładziną i tapicerowanymi oparciami.

W projekcie wykorzystałem swoje doświadczenie w aranżowaniu hoteli i restauracji, dlatego znajdziecie tu materiały spełniające najwyższe kryteria (m.in. tapicerki z wysokim poziomem ścieralności, winylowe tapety łatwe w utrzymaniu), a co się z tym wiąże, wnętrza będą bardzo dobrze wyglądać przez wiele lat intensywnego użytkowania.

 

Krystian lubi eksperymentować w kuchni, a Jego goście chętnie obserwują to kulinarne show. Kuchnia miała wyglądać jak fragment restauracji, gdzie wszyscy będą mogli czuć się swobodnie. Stąd pomysł na wyróżnienie samej strefy towarzyskiej, gdzie panuje różnorodność – stół wykonany na zamówienie z pustaków, tapicerowana ławka z oparciem. Pozostała część kuchni jest neutralna – zabudowaliśmy sprzęty, a szafki tworzą jedną zwartą bryłę bez widocznych uchwytów.

W salonie wyposażenie ograniczyliśmy do niezbędnego minimum. TV został obudowany sklejką na całej długości ściany, dzięki czemu oprócz ciekawego efektu wizualnego, nie widać okablowania.

Przedpokój nie rozprasza, wszystko jest ukryte. Wyróżniają się jedynie strategiczne miejsca – tapicerowane siedzisko, klamki i bakelitowe gniazdka. Przeważa tu sklejka oraz tapeta, która nawet przechodzi na drzwi łazienki. Krystian chciał mieć niezależną garderobę dostępną od strony przedpokoju. Można do niej wejść przez przesuwne lustro. 

Sypialnia miała być prosta – z wygodnym łóżkiem, funkcjonalnym oświetleniem i dobrze rozplanowanymi włącznikami światła oraz kontaktami. Do tej podstawy dorzuciłem kilka detali: wieszak, aby z rana można było szybko sięgnąć po przygotowaną wcześniej garderobę, stolik z pustaków – na odłożenie ulubionej książki i ozdobny wazon wprowadzający odrobinę zieleni do pomieszczenia.